fbpx

Jaka jest najlepsza pora roku do leczenia żylaków kończyn dolnych?

Jaka jest najlepsza pora roku do leczenia żylaków kończyn dolnych?

To pytanie często zadawane przez pacjentów Centrum Plus-Med. Wszystko zależy od indywidualnego, konkretnego przypadku oraz od stosowanej metody – szpitalnej operacji, laserowej metody EVLT czy skleroterapii parowej lub kompresoterapii.

Szpitalny zabieg: omijaj upały

Klasyczne leczenie operacyjne, wykonywane głównie w szpitalu, wiąże się z kilkutygodniowym unieruchomieniem. Wysokie temperatury utrudniają zachowanie higieny, a pocenie się sprzyja rozwojowi infekcji ran operacyjnych. Zagrożenie zakażeniem pogłębiają także towarzyszące schorzenia, głównie cukrzyca, podeszły wiek chorego i otyłość. Dodatkowo sprawę komplikują stosowane po zabiegu pończochy lub bandaż elastyczny. Z drugiej strony osoby sprawne, o małym lub średnim zaawansowaniu przewlekłej niewydolności żylnej, szczupłe, radzą sobie dobrze nawet podczas upałów.
W przypadku leczenia szpitalnego w ramach NFZ, istotnym elementem są kolejki oczekujących na leczenie. Wówczas każdy termin operacji może być na wagę złota.

Leczenie laserem i ablacja parowa: każda pora roku jest dobra

W dobrej sytuacji znajdują się chorzy wybierający laserowe leczenie żylaków metodą EVLT lub metodę ablacji parowej zwanej też skleroterapią parową. Co prawda po takich zabiegach używają pończoch uciskowych, ale tylko przez kilka dni. Natychmiastowy powrót do normalnej aktywności oraz brak ran operacyjnych wykluczają powstanie większości pooperacyjnych powikłań. Jest to więc dobra metoda do leczenia takich chorych, którzy chcą pogodzić leczenie z urlopem. Należy jednak pamiętać, że pełen efekt zabiegu widoczny jest po kilku miesiącach.

Skleroterapia chemiczna: raczej jesienią i zimą

Popularnym sposobem leczenia żylaków kończyn dolnych jest skleroterapia chemiczna. Do światła żylaka podaje się wówczas lek, który wywołując stan zapalny zamyka jego światło. Ten sposób leczenia wiąże się jednak z kompresją, czyli noszeniem specjalnych uciskowych pończoch lub bandaży elastycznych, czasem przez 2-3 tygodnie. Pogarsza to komfort pacjenta w czasie wyższych temperatur. Niebagatelna rzecz to wszelkie przemijające przebarwienia towarzyszące tym zabiegom, widoczne na odsłoniętych nogach podczas wakacyjnych wojaży, nawet 2 miesiące po zabiegu. Tak więc, zdecydowanie korzystniejsze jest leczenie tą metodą w zimie lub jesienią.

W gorszej sytuacji są chorzy, dla których jedynym sposobem leczenia żylaków jest kompresja. W związku z zaostrzeniem dolegliwości latem, podczas wysokich temperatur, codzienne noszenie pończoch czy podkolanówek jest niestety konieczne.