fbpx

Obserwuję więcej zabiegów chirurgii plastycznej niż przed pandemią

Obserwuję więcej zabiegów chirurgii plastycznej niż przed pandemią

O tym jak pandemia wpłynęła na chirurgię plastyczną i jakie są trendy w zabiegach rozmawiamy z Katarzyną Michalską, specjalistą chirurgii plastycznej, specjalistą chirurgii ogólnej.

Czy po lockdown’ie Pacjenci szturmem ruszyli na konsultację czy raczej nastąpiło wyhamownie?

– Lockdown miał i w dalszym ciągu ma specyficzny wpływ na usługi medyczne. Dostępność świadczeń w ramach NFZ została w pewnym momencie mocno ograniczona i do chwili obecnej nie powróciła do stanu sprzed pandemii.

Sytuacja epidemiologiczna miała natomiast mniejszy wpływ na prywatne praktyki, które mogły funkcjonować w praktycznie niezmienionym zakresie. Oczywiście dla bezpieczeństwa obu stron wszyscy pacjenci przed zabiegiem operacyjnym maja wykonywane badanie w kierunku zakażenia wirusem Sars Cov

Po początkowej niepewności i lęku, Pacjenci bardzo szybko powrócili. Wpływ na to miało m.in. wprowadzenie pracy zdalnej i brak możliwości spotkania się ze znajomymi, a co za tym idzie brak konieczności wychodzenia z domu. Dzięki temu rekonwalescencja po zabiegu mogła odbywać się nie zaburzając rytmu pracy, a ewentualne ślady po zabiegu (np. siniaki i obrzęki) nie musiały być przez pacjentów ukrywane.

Kolejnym czynnikiem, który uważam za istotny jest to, że jedno z najważniejszych zaleceń pozabiegowych tzw. spoczynkowy tryb życia w dużej mierze pokrywa się z obowiązkiem przebywania w domu. Podsumowując – na początku zaobserwowałam spadek ilości Pacjentów, ale po pewnym czasie pojawiło się ich nawet więcej niż przed początkiem lockdown’u.

Jakich zabiegów w zakresie chirurgii plastycznej wykonuje Pani najwięcej?

– Moja przygoda z chirurgią plastyczną trwa już 28 lat. Mam duże doświadczenie zarówno w gałęzi rekonstrukcyjnej jak i estetycznej. Gdyby zadano mi to pytanie 15 lat temu, zapewne odpowiedziałabym, że najczęściej wykonuję zabiegi rekonstrukcji wad wrodzonych, wycięcia guzów nowotworowych, następstw urazów oraz leczenie oparzeń i ich skutków.

W chwili obecnej moim największym zainteresowaniem cieszą się zabiegi z zakresu gałęzi estetycznej. Do najczęściej wykonywanych przeze mnie zabiegów należą: chirurgia piersi (powiększanie, redukcja, lifting), plastyka powłok brzusznych, operacje plastyczne powiek, uszu, lifting twarzy, plastyka powiek. Powiększanie piersi połączone z abdominoplastyką (czyli tzw. “mommy makeover”) jest jednym z moich ulubionych zabiegów, ponieważ efekt zawsze jest spektakularny. Polega on na jednoczesnym wykonaniu wszczepienia implantów piersiowych lub liftingu piersi oraz plastyki powłok brzusznych.

Plastyka powłok brzusznych polega na usunięciu nadmiaru skóry oraz zaopatrzeniu rozstępu kresy białej lub przepukliny (jeśli jest obecna). Cięcie prowadzi się w linii bikini od prawego do lewego kolca biodrowego. Dzięki takiemu umiejscowieniu bliznę łatwo jest ukryć pod bielizną. Przy “mommy makeover” już po założeniu ostatnich szwów pacjentki wyglądają świetnie, a po zagojeniu jest jeszcze lepiej. Jest to długi i dość wymagający fizycznie zabieg, ale naprawdę sprawia ogromną satysfakcję i mnie podczas operowania i pacjentce podczas podziwiania efektów.

Kto najczęściej zgłasza się na zabiegi?

– Najczęściej zgłaszają się do mnie kobiety, które nie są do końca zadowolone ze swojego wyglądu. Jest to spowodowane zmianami jakie następują w ich ciele podczas naturalnego procesu starzenia, a także podczas ciąży. Największym powodzeniem cieszy się zabieg powiększania piersi, które z wiekiem i w wyniku karmienia dziecka opadają i tracą jędrność. Równie dużym zainteresowaniem cieszy się plastyka powiek, o której więcej opowiem w odpowiedzi na kolejne pytanie. Chciałabym oczywiście podkreślić, że moimi pacjentami nie są jedynie kobiety. Mam także do czynienia ze sporą ilością mężczyzn, u których równie często wykonuję plastykę powiek. Zdarza mi się również przeprowadzać zabiegi usunięcia ginekomastii czyli nadmiernego rozrostu gruczołów piersiowych u mężczyzn.

Czy prawdą jest, że z uwagi na konieczność noszenia maseczek i przez to ekspozycje oczu, zwiększył się popyt na plastykę powiek?

Tak, zauważyłam w ostatnim czasie jeszcze większe zainteresowanie tym zabiegiem ze strony moich pacjentów. Plastyka powiek polega na usunięciu nadmiaru skóry oraz tłuszczu z okolicy oka. Zabieg można wykonywać zarówno ze wskazań estetycznych jak i zdrowotnych. Duży nadmiar skóry może powodować opadanie powiek i przysłonięcie źrenicy, a co za tym idzie ograniczenie pola widzenia.

Przeprowadzana jest w znieczuleniu miejscowym, co jest dużym plusem, ponieważ nieraz pacjenci boją się znieczulenia ogólnego. Kolejną zaletą jest to, że normalnie funkcjonować można już dwa dni po zabiegu, natomiast szwy wyciągane są po około tygodniu. Podsumowując – plastyka powiek jest prostym i bardzo bezpiecznym zabiegiem, ale zarazem bardzo efektownym. Sądzę, że właśnie te cechy sprawiły, że przy większym skupieniu uwagi na oczach pacjenci częściej decydują się na ten zabieg.

Jakie trendy w chirurgii estetycznej przewiduje Pani na ten rok? Jakich zabiegów będzie mniej, a jakich więcej?

– W mojej opinii zaobserwujemy dużą ilość abdominoplastyk, liposukcji oraz operacji powiększania lub redukcji piersi. Jest to związane z tym, że podczas lockdownu dużo osób zmieniło swój styl życia – albo na bardziej aktywny i zdrowy, albo na mniej – co oczywiście miało wpływ na ich wagę. Sądzę, że doprowadzi to do zwiększenia liczby osób chętnych do skorzystania z usług chirurga plastycznego w celu poprawy lub powrotu do swojego wcześniejszego wyglądu.

Pani Doktor, dziękujemy za rozmowę.